#6 Plan wydarzeń na sześć sposobów

Omawianie planu wydarzeń rozgrywających się w lekturze nie musi być nudną lekcją sprowadzającą się tylko do notowania punktów w zeszycie. Warto ten czas uatrakcyjnić, aby treść lektury została w głowach dzieci dłużej niż tylko na czas jej omawiania.
Przedstawiam kilka sposobów - niektóre moje autorskie, niektórymi zainspirowały mnie inne nauczycielki.

1. Plan wydarzeń na sznurku - mój ulubiony.











Zabawa polega na tym, że nauczyciel wiesza w sali długi sznurek, a uczniowie otrzymują kartki z wydarzeniami. Na każdej kartce (dużymi literami, wyraźnie) jest zapisane jedno wydarzenie. Dziecko wybiera dowolną kartkę i wykorzystując klamerkę do bielizny wiesza ją na sznurku, który traktujemy jako oś czasu. Bliżej lewej strony wieszamy wydarzenia z początku akcji, bardziej w prawo to, co rozgrywało się później. Uczniowie mogą też stworzyć kartki z własnymi wydarzeniami (zamiast gotowych od nauczyciela) i wieszać je na sznurku.

2. Oś czasu na podłodze
 
Uczniowie zapisywali na kartkach różne wydarzenia z lektury, a następnie wykleiliśmy na podłodze oś czasu. Umówiliśmy się, że układają wydarzenia ze świata realnego po lewej stronie osi, a ze świata fantastycznego - po prawej. Kiedy ułożyli pierwsze wydarzenia, mieli możliwość zaobserwować co warto jeszcze dopisać. Uwzględniali luki, kiedy to teoretycznie nic nie mogło się wydarzyć w domu Profesora, a działo się w Narnii, stąd na zdjęciach widać przerwy w ciągach kartek.
Ta metoda świetnie się sprawdza w przypadku lektur z wyraźnym dualizmem świata przedstawionego, ale można także wykorzystać ją do tych lektur, w których świat jest jednolity.
Bardzo im się spodobała ta zabawa - każdy chciał dodać kolejne wydarzenia, nawet uczniowie, którzy zazwyczaj wolą oddać głos innym :)

3. Fiszki w lekturze

Ta metoda sprawdza się u uczniów, którzy nie tworzyli jeszcze planów wydarzeń, ponieważ pozwala im zwizualizować sobie, o co w nich tak naprawdę chodzi, a nakład pracy uczniów nie jest jakiś ogromny. Wykorzystałam ten sposób podczas omawiania "Kajka i Kokosza".
Zespoły czteroosobowe otrzymały ode mnie pliki pociętych wydarzeń i miały włożyć fiszki w odpowiednie miejsce w komiksie.
Dopiero po ukończeniu tej części każda grupa przechodziła do zapisania wydarzeń w kolejności w zeszytach. Jeśli uczniowie potrafią już tworzyć równoważniki zdań, mogą przekształcać w nie tekst z fiszek.

4. Jedzie pociąg z wydarzeniami

Nauczyciel wiesza na tablicy cztery "stacje" (przy 20-osobowej klasie) z ważnymi wydarzeniami z lektury, np.
- Znalezienie klucza do tajemniczego ogrodu.
- Poznanie Colina.
- Wspólne porządkowanie ogrodu przez dzieci.
- Wzruszające spotkanie ojca z synem.
Kartki są powieszone w dużych odstępach od siebie, a zadaniem każdego zespołu pięcioosobowego jest wypisanie pięciu wydarzeń na kartkach, które doprowadzą do poszczególnych stacji (np. Co się działo zanim Mary odnalazła klucz?).
Uczniowie przyklejają sobie po jednym wydarzeniu na plecach i tworzą pociąg - stoją tak, aby uwzględnić miejsce na "stacje". Potem odczytują wydarzenia - każdy czyta to, co ma na plecach stojący przed nim. Dzięki temu wydarzenia złożą się w całość.
(zdjęcie wrzucę, jak tylko uda mi się wdrożyć metodę :))

5. Zakodowany plan wydarzeń
 

Uczniowie kochają kodowanie, więc spodoba im się ta zabawa. Nauczyciel wiesza na tablicy lub wyświetla rozsypankę z różnymi obrazkami-symbolami. Uczniowie próbują rozszyfrować jakie wydarzenie zostało zakodowane na obrazku, a następnie układają równoważniki w odpowiedniej kolejności i zapisują je w zeszytach.
Ważne abyśmy dali możliwość rozkodowania obrazka w taki sposób, jak rozumieją go dzieci. Czasem chcieliśmy narysować inne wydarzenie niż to co dostrzegą w obrazku uczniowie.

6. Wydarzenia po nici do kłębka
Zdjęcie pochodzi ze strony Polski w rysunkach

Ten pomysł zrealizowała na swoich lekcjach Maja Mark znana ze strony Polski w rysunkach.
Podczas omawiania wydarzeń z mitu o Tezeuszu i Ariadnie pozwoliła dzieciom wykorzystać ważny dla historii przedmiot - nić, włóczkę, przędzę.
Uczniowie wykleili w zeszycie drogę zdarzeń wykorzystując nić, a następnie umieścili na niej "po drodze" wydarzenia z mitu we właściwej kolejności. Nitka stała się więc osią wydarzeń.
Ta metoda została wykorzystana przy omawianiu mitu o nici Ariadny, ale warto szukać innych przedmiotów i materiałów, które wyciągnięte z domowych zasobów pięknie ozdobią i napełnią symboliką plany wydarzeń do innych lektur.

#5 KEEP CALM & złam ołówek!

Wielu czwartoklasistów w nowej rzeczywistości zmaga się ze "szkolnym bólem brzucha". W każdym tygodniu piszą kilka kartkówek, zamiast jednego bliskiego nauczyciela mają kilku przewodników na nowych przedmiotach. Zadania, projekty, nowe obowiązku - cóż, trudno się nie stresować.

Te sytuacje są stresujące także dla nauczycieli, do których przed każdym sprawdzianem przychodzi kilkoro uczniów skarżących się na mdłości i proszących o zwolnienie do domu. Postanowiłam więc z naszą panią pedagog zorganizować warsztaty mające oswoić dzieciaki ze stresem.

Na początku porozmawialiśmy ogólnie o tym, czym jest stres i jak się objawia - u każdego na inny sposób. Omówiliśmy też przygotowaną przez uczniów na spotkaniu z pedagogiem mapkę z najczęstszymi objawami i myślami towarzyszącymi stresującym sytuacjom.

Później w grupach dzieci tworzyły kolorowe banki sposobów na stres: co mogę zrobić, kiedy czuję się zestresowany?






Przedostatnim etapem naszych krótkich warsztatów było rozdanie dzieciom przygotowanych przeze mnie etykiet z tabletkami antystresowymi. Uczniowie mieli samodzielnie przygotować tabletki, które będą ich indywidualnym lekarstwem na stresujące sytuacje. Na kolorowych karteczkach miały wypisać sobie własne sposoby i zwinąć je w kuleczki, które stały się tabletkami (ciekawą propozycją była: "próba złamania ołówka").


Powiedzieliśmy sobie, że mogą ich używać tylko w ekstremalnie trudnych okolicznościach. Słoiczek miał znaleźć swoje miejsce w ich pokojach. Wierzę, że szybko słoik się zakurzy i dzieci nie będą już odczuwać potrzeby sięgania po niego. 

Ostatnie chwile lekcji poświęciliśmy na - w moim odczuciu - najważniejszą sprawę. Razem z panią Anią, naszą szkolną pedagog, otworzyłyśmy się przed dziećmi i opowiedziałyśmy o tym, co nas stresuje i jak się wtedy czujemy. Pokazałyśmy, że dorośli też to czują, że są tacy sami!
Wspomniałyśmy także o motywującym aspekcie stresu, który w zdrowej dawce stymuluje nasz mózg do lepszej pracy na przykład na sprawdzianie z matematyki czy podczas ważnej rozmowy. Stres czasem pozwala nam lepiej wypaść, więc tak bardzo zależało mi, aby oswoić jego zjawisko w oczach dzieci.

#4 To jest kreatywność!

Kolejny etap prac nad projektem lub czytanie! za nami.
Razem z moimi uczestniczkami rozpisałyśmy dzisiaj plan na najbliższe dni i tygodnie. Kształt naszych działań i poszczególne zadania opracowałyśmy w ostatnich tygodniach na wcześniejszych spotkaniach.

W naszym projekcie promującym czytelnictwo i stawiającym je jako jeden z lepszych wariantów na spędzanie wolnych chwil i pożyteczny odpoczynek przewidujemy następujące akcje:

  • spisanie uczniowskich recenzji, którymi zarządzać będą Natasza, Kamila i Emilka;
  • stworzenie zakładek z cytatami promującymi książki - te zakładki dziewczyny będą wręczać w grudniu do każdej wypożyczonej książki w naszej szkolnej bibliotece, ponieważ obserwacje i szkolne ankiety pokazują, że najwięcej książek czytamy podczas długiej przerwy świątecznej;
  • przygotowanie gazetki zawierającej smutne statystyki szkolne i krajowe dotyczące czytelnictwa oraz elementy zachęcające do czytania, w tym memy, które tak lubią młodzi;
  • STWORZENIE CZYTELNI PRZYJAZNEJ UCZNIOM: kolorowej i cichej; 
  • zaprezentowanie krótkich prelekcji podczas zebrań z rodzicami, ponieważ to od nich zaczyna się dziecięca przygoda z książką;
  • FLASH MOB - dobra zabawa w przestrzeni publicznej!









W tym tygodniu dziewczyny tworzą recenzje, które ozdobią półki w szkolnej bibliotece. Przygotowały dzisiaj rozpiskę działań, spisały potrzebne materiały, podjęły decyzje o tym, jakie dzieła będą recenzowane.

 


Zastanowiły się także nad tym, jakie korzyści przyniesie im ten etap prac. Ogromnie mnie ucieszyło, że w pierwszej kolejności dziewczyny wymieniały satysfakcję i własne dobre samopoczucie, które zrodzi się u nich w związku z próbą rozwiązania tak palącego problemu, jakim jest upadające obecnie czytelnictwo. Jestem dumna z nich i ich mądrego podejścia!



Nasz projekt wspierają firma LOTOS i miasto Czechowice-Dziedzice.

#3 Dla kogo szacun?

W każdym zespole klasowym przychodzi moment, kiedy trzeba poważnie porozmawiać o szacunku. Obecnie problemem jest to, że młodzi nie okazują go starszym osobom, nie używają zwrotów grzecznościowych, nie wiedzą, że w pewnych sytuacjach wypada wyjąć ręce z kieszeni, nie ustępują miejsca w autobusie.
Ale szacunek to także problem w grupie rówieśniczej dlatego dzisiejszą lekcję wychowawczą z klasą czwartą poświęciliśmy szacunkowi wobec koleżanek i kolegów.

Wykorzystałam opowiadanie "Szacun i gorzka czekolada" ze zbioru "Gorzka czekolada i inne opowiadania". Tę pozycję przedstawiamy dzieciom na lekcjach języka polskiego i w ramach godzin wychowawczych, ponieważ nasza szkoła przystąpiła do programu Cała Polska Czyta Dzieciom.

Opowiadania są niestety dość długie, ale ja podpisuję się pod tym, że także dzieciom z klas starszych  należy głośno czytać. Szczególnie, że w domach czyta się mało, a dzieci naprawdę tego pragną - słuchały dziś jak zahipnotyzowane, nikt nie odpływał, naprawdę śledziły tę historię!


Opowiadanie, którego wysłuchali dziś czwartoklasiści było historią przyjaźni niezbyt wartościowej. Marta była zauroczona Anielką i nie dostrzegała, że nie jest to osoba, za którą warto iść, którą warto się inspirować. Pociągało ja jedynie, że najpopularniejsza w szkole wybrała ją sobie na towarzyszkę.
W klasie Marty pojawia się jednak Zuzka, która szybko zyskuje uznanie klasy i wygrywa klasowy plebiscyt na najbardziej szanowaną osobę.

Po wysłuchaniu dzieci miały opowiedzieć o tym, co dostrzegły w Anielce, a co w Zuzi. Anielka została od razu uznana za charakter negatywny, wręcz szkodliwy. Zuzia za to została odebrana jako godna naśladowania, zasługująca na podziw. Dzieci przyznały, że
każdy chciałby być Zuzią.
Każdy uczeń mojej klasy uznał, że chciałby być właśnie taki jak ona. A dlaczego? Bo była szanowana. Proste.

Następnym etapem lekcji było stworzenie plakatu z hasłem SZANUJMY SIĘ, od którego za pomocą strzałek wypisaliśmy różne proste gesty.
Pojawiały się takie propozycje jak: 

nie wyśmiewajmy, kiedy ktoś popełni błąd
wspierajmy, kiedy ktoś przeżywa smutek
pamiętajmy o tym, że nie wiemy czy ktoś nie przeżywa czegoś przykrego
pytajmy, nie osądzajmy

Jak na czwartą klasę okazali się bardzo ambitni!!

Innym kolorem flamastra wpisałam na plakacie powiedzenie 
Ile w człowieka włożysz, tyle z niego wyjmiesz.

Omówiliśmy to powiedzenie w kontekście szacunku do innych ludzi, przypomniałam dzieciom, że to po prostu ubrany w piękniejsze słowa trzeci punkt naszego kontraktu klasowego: Chcemy być szanowani, więc szanujmy innych.

Ostatni etap najbardziej zaangażował uczniów. Ustawiliśmy się w szeregu - ja, jak zwykle, razem z młodzieżą. Zadawałam szereg pytań i za każdym razem, gdy ktoś chciał odpowiedzieć "dla mnie", tylko występował przed szereg. Zadałam poniższe pytania:

Dla kogo ważne są marchewki?
Dla kogo ważne są chrupki? 
Dla kogo ważny jest dżem porzeczkowy? 
Dla kogo ważne są sny?
Dla kogo ważne są koty?
Dla kogo ważna jest przyjaźń?
Dla kogo ważny jest szacunek?

Oczywiście przy początkowych pytaniach tylko niektórzy występowali, przy ostatnich dwóch pytaniach wyszliśmy wszyscy. Zauważyliśmy, że lubimy inne rzeczy, pewne nas różnią, ale co do niektórych wszyscy się zgadzamy: chcemy być lubiani i szanowani, a by to uzyskać, musimy szanować.




#2 Z zapałem w świat lektur


Szkoła, w której mam przyjemność uczyć języka polskiego każdego roku przyjmuje wielu zdolnych uczniów. Dla mnie jako dla polonisty szczególnie ważne jest budzenie w dzieciach zainteresowania literaturą.
Od tego roku pracuję z niezwykle zdolną klasą czwartą, pełną osób zainteresowanych literaturą i twórczym pisaniem. Spośród moich uczniów trzy dziewczynki zdecydowały się wziąć udział w projekcie wspierającym młodych zdolnych z Czechowic-Dziedzic i będą one w tym semestrze angażować się w ciekawe inicjatywy zachęcające rówieśników, ich rodziców i obcych im mieszkańców Czechowic do sięgania po książkę w wolnej chwili.


Kamila, Natasza i Emilka mają mnóstwo pomysłów i są pełne zapału dla zaproponowanych rozwiązań. To zdolne artystki, które nie wyobrażają sobie życia bez książek umilających czas. Chciałyby, aby uczniowie ich szkoły częściej odwiedzali szkolną bibliotekę, więc postanowiły działać, zachęcać, motywować.
Dzisiaj spotkałyśmy się w ramach zajęć świetlicowych i omówiłyśmy plan na najbliższe dni. Odważne miłośniczki literatury zmierzą się z niezwykle trudnym dla nich tekstem, który został wybrany na Narodowe Czytanie 2020 - z "Balladyną" Juliusza Słowackiego. 
Nie boją się wyzwania, jakie przed nimi stoi, bo - jak twierdzą - będzie to przecież literacka przygoda.



Czy wiecie czym jest flash mob? Wiecie, że może się on odbywać w przestrzeni publicznej i świetnie adaptować literaturę? Tak, mieszkańcy Czechowic-Dziedzic będą zaskoczeni i być może dzięki dziewczynkom polubią czytanie.
Bo taka jest idea projektu lub czytanie: odpoczywać możesz na wiele sposobów, możesz wybrać gry komputerowe, telewizję, bezczynne leżenie lub czytanie. Czytanie jest wspaniałe - lub czytanie!



Wspierają nas firma LOTOS i miasto Czechowice-Dziedzice.

#1 Stereotypy - pomysł na lekcję wychowawczą z wykorzystaniem komiksu

"Favela w kadrze"
Andre Diniz
fot. Mauricio Hora



                                    



Pierwszy wpis na tym blogu poświęcam komiksowi "Favela w kadrze". Jest to historia życia fotografa Mauricio Hory, który dorastał w niebezpiecznych zaułkach faveli w Rio de Janeiro.

To miejsce zostało przedstawione jako ruina i przestępczość, narkotyki, napady i ubóstwo. Nie ma co silić się na sztuczność i udawać, że można pokazać favelę jako uroczy zakątek. Jest to jednak również przestrzeń, w której może zakwitnąć pierwsza miłość, gdzie pielęgnuje się niezwykle silne relacje rodzinne, a nawet rodzi się pasja chłopca do fotografii. Mimo wielu przerażających sytuacji wyrysowanych w tym komiksie (napadów, kradzieży, przeszukań, ubóstwa, obelg), chłopiec zawsze bronił miejsca, w którym się wychował. 

Najsilniejszy wydźwięk tych obrazów jest taki, że ludzie są postrzegani stereotypowo i tak mieszkańcy ubogiej dzielnicy Rio nie mają praw równych innym obywatelom, ponieważ pochodzą "z marginesu". Policja, która każdemu obywatelowi winna zapewniać bezpieczeństwo, mieszkańców faveli traktuje jak gorszy gatunek, z góry zakłada, że tamtejszy jest dilerem czy bandido. I tylko Mauricio wie, że ten chłopiec mieszkający w chatce obok marzy o pójściu na studia, dziewczyna zwyczajnie boi się strzałów i chciałaby już nigdy ich nie słyszeć. 


Polecam wykorzystanie tego tekstu kultury na lekcji wychowawczej dotyczącej stereotypów, które rządzą ludzkim myśleniem. Z uwagi na temat narkotyków, przestępczości i przemocy oraz obecność wulgaryzmów komiks ten nadaje się dla uczniów szkół ponadpodstawowych. 

Jako kontekst można wykorzystać vlog podróżniczy Bez_Planu o barrio w Wenezueli:

Należałoby na takiej lekcji uświadomić uczniów czym w ogóle jest stereotyp. Na "rozluźnienie" napiętej przez te materiały atmosfery uczniowie poszukują stereotypów o narodowościach (np. Niemki są brzydkie, Polacy kradną i jedzą dużo cebuli). Później staramy się znaleźć stereotypy bliżej nas: o grupach zawodowych, o mieszkańcach jakiejś dzielnicy itp.

Konieczne jest przypomnienie uczniom, że takie szufladkowanie może być bolesne, a czasem świadczy o naszych niskich horyzontach.
Ćwiczenie: każdy z podanych przez uczniów stereotypów próbujemy "wyprowadzić" (nie każda blondynka jest głupia, przykładem może być podróżniczka Martyna Wojciechowska, która...).

Na koniec warto przejść przez tzw. szybką rundę. Każdy uczeń musi się wypowiedzieć jednym zdaniem i rozpocząć je od wybranego wariantu:
- Dzisiaj dowiedziałem się...
- Po dzisiejszej lekcji czuję, że...
- Myślę o tym, że...

#13 Kto jest pierwszym autorytetem dla dziecka?

Jakiś czas temu przeprowadziłam z klasą piątą lekcję dotyczącą autorytetów. Jako miłośniczka "chwytów" na początek lekcji poprosi...